Dzisiejsze bieganie było z gatunku z tych, które maksymalnie pompują motywację i które sprawiają, że natychmiast po powrocie do domu myśli się o kolejnym wyjściu. Dobrze zrobiłam, że zmobilizowałam się do wyprawy na Łosiowe Błota, bo już-już kombinowałam, którędy poprowadzić dziś trasę w wersji miejskiej. Ale gdy przypomniałam sobie, jak uprażyłam się wczoraj niby popcorn biegnąc [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in bieganie, tagged bieganie, odchudzanie on kwiecień 7, 2008 | Bez komentarzy
Pragnę donieść, że zgodnie z moimi przedweekendowymi przewidywaniami moja waga drgnęła. Od razu przypominają mi się z zamierzchłej przeszłości te słynne komunikaty radiowe: “Stan wody na Bugu we Włodawie: ubyło pięć”. Joycat ubyło jeden - cały jeden kilogram, a nawet nieco więcej, jeżeli porównywać jej wagę do stanu z piątkowego poranka: różnica wynosi dokładnie 1,1 kg.
Przeczytaj cały Post »
Dzisiaj w Warszawie odbył się 3. Carrefour Półmaraton Warszawski. Nie mam szczęścia do tego biegu.
Przeczytaj cały Post »