Palec boży a hipokryzja Zachodu: ja też o Haiti

Abstrahując od mojego zimowego doła: są na tym świecie tragedie, o których się nie śniło naszym filozofom. Boga nie ma. Gdyby istniał, to czy zsyłałby tak straszną katastrofę na jedno z najbiedniejszych państw na świecie? Nie stać go na miłosierdzie? A może mimo wszystko jest to ten sam Bóg, który w Biblii przybiera postać nie [...]

Sześćdziesiąty trzeci, sześćdziesiąty czwarty

Biegałam w piatek (63.) i dzisiaj (64.). Dzisiaj to miałam przedsmak tego, co nas czeka w pogodzie w nadchodzącym tygodniu. Jedzie mróz, jedzie mróz, wiezie śniegu cały wóz. Rano było raptem -2 stopnie, ja ubrana odpowiednio i zgodnie z wszelkimi zasadami sztuki, a mimo wszystko jakoś dziwnie zmarzłam. Niewykluczone, że bierze mnie jakieś choróbsko. W [...]

Rozbić atom

Takie tam. Ani nic ważnego, ani na biegowy temat. Chciałam tylko odnotować, że oglądałam w niedzielę Co się wydarzyło w Madison County (The Bridges of Madison County, 1995). Bardzo lubię ten film; gra Meryl Streep jest koncertowa, a ja za każdym razem nad wyborem Franceski ronię obfite łzy, mimo głębokiego, wewnętrznego przekonania, że sama nie [...]

I love rice pudding and water

W filmie Angielski pacjent usłyszeć można taki dialog: ALMÁSY What do you love? Say everything. KATHARINE What do I love?  I love rice pudding, and water, the fish in it, hedgehogs! The gardens at our house in Freshwater – all my secret paths. (…) ALMÁSY What else? KATHARINE Marmite*** – addicted!  Baths – not with [...]

Ucieczka pana Richisa

Obejrzeliśmy wczoraj wieczorem Pachnidło Toma Tykwera. W drugiej połowie filmu jest sekwencja, gdy Grenouille wybiega w pośpiechu z miasta Grasse i kierując się drogą na południe goni uciekających konno pana Richisa i jego córkę Laurę. Pokazane jest to w ujęciu trwającym pewnie ze dwie minuty, pan Richis i Laura galopują bez wytchnienia co koń wyskoczy, wiatr zrywa [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.