Zmieniłam szablon bloga. Prawie dziewięć miesięcy w poprzednim layoucie i stwierdziłam w końcu, że mi się opatrzył, znudził. Potrzebowałam zmiany – myślałam nad nią przez dwa miesiące, ale dzisiaj – ten wieczór taki wietrzny, listopadowa klasyka – coś mnie natchnęło, żeby dokonać odpowiednich modyfikacji. W ogóle, stwierdzam, stoję na rozdrożu jeżeli chodzi o pisanie tego [...]
Neverending Story
Od dwóch godzin siedzę na kanapie i już mi drętwieje szczęka, bo śmieję się do telewizora. To telewizja TVN dostarczyła mi tyle radości: ktoś u nich wpadł na genialny pomysł, aby zorganizować koncert hitów lat osiemdziesiątych. I właśnie ten koncert powoli się kończy, Thomas Anders z Modern Talking śpiewa z publicznością pościelową wersję You’re my [...]
Ziemia obiecana
Warszawa nie chce się ode mnie odczepić. Przeglądając dziś wieczorem zdjęcia z naszego sobotniego spaceru po Starym Mieście, natrafiłam na średnio ciekawe, raczej dokumentalne niż reporterskie, ujęcie Krakowskiego Przedmieścia w stronę Placu Zamkowego. Ulica od dwóch tygodni jest już po całkowitym remoncie, postanowiliśmy więc przejść się i ocenić końcowy efekt. Jak to wygląda – widać [...]
Stranger
Jestem w przedziwnym stanie ducha i umysłu. Piątkowy wieczór po ekstremalnie pracowitym tygodniu. W głowie kłębią mi się tysiące myśli, idei, obaw. Kilka ważnych, dobrych rzeczy wydarzyło się w tym tygodniu – nie byłam na nie mentalnie przygotowana i nie wiem, jak się wobec nich zachować. Wpędzają mnie w niepokój. Wracają moje obsesyjne sny o walce [...]
Nie wiem, nie orientuję się, zarobiona jestem
Nie wiem, jak to możliwe: nie dodaję nowych notek, ale blog chyba ma czytelników, bo statystyki idą powoli, acz systematycznie w górę. Ale jeżeli ktoś tu znajduje dla siebie jakieś ciekawe treści, a nie tylko moje bezustanne narzekanie na Wszechwładny Niedoczas, który trzyma mnie w swych szponach – to ja się bardzo cieszę. Nie piszę, [...]
Working, working
Tak w charakterze update’u, co u mnie słychać. Nie piszę na blogu (inspiracji biegowych i okołobiegowych chwilowo brak), ale piszę gdzie indziej i co innego. Oto mój domowy warsztat pracy: stary i rozchybotany kuchenny stół, którego jednak nie opłaca nam się ani skręcać, ani sklejać, ani tym bardziej wymieniać na coś bardziej stabilnego, ponieważ już [...]
Burza
Nad Warszawą przeszła po południu burza. Towarzyszyło jej solidne oberwanie chmury. Pierwszy porządny deszcz od ponad miesiąca, co niestety nie ratuje sytuacji, bo miejskie trawniki zostały unicestwione przez bezlitosne słońce już jakieś dwa tygodnie temu. Gdy się jedzie przez miasto, krajobrazy są iście bliskowschodnie, brakuje tylko palm (o przepraszam, mamy jedną: stoi / rośnie na [...]
Tecumseh dołącza do grupy trzymającej władzę
Blogowanie poszerza horyzonty i znajomości. Najpierw myślałam, że będę blogowała tylko dla siebie, ale szybko zmieniłam zdanie dochodząc do wniosku, że czasy pisywania do szuflady dawno już minęły i że fajnie jest mieć czytelników. Potem nieoczekiwanie, idąc po tak zwanej nitce do tak zwanego kłębka, poznałam kilku ciekawych blogerów, jak się okazuje kwiat poznańskiej polonistyki (Karol, [...]
Takie tam babskie popołudnie spędzone na zakupach
Przerzuciłam trzy tony węgla i miałam chwilowo trochę oddechu. I trochę wolnego czasu – całe jedno popołudnie tylko dla siebie – z którym nie za bardzo wiedziałam, co zrobić. Cierpię na ostry syndrom pracoholika: życie tak wypełnione harmonogramami, obowiązkami, zadaniami i celami do zrealizowania, że gdy w międzyczasie pojawia się taka kategoria zdarzeń, jaką jest Czas Wolny, [...]
Piaskownica
Realizuję się ostatnio jako matka. To dość niezwykły dla mnie stan, bo generalnie – i niestety – jestem matką wieczorową, względnie weekendową, a przecież i to nie zawsze… Tym razem trochę z konieczności (Druga Połowa zagranicą), a trochę z autentycznej potrzeby serca, aby cementować tę naszą Ciągle Mi Się Wydaje, Że Zbyt Wątłą Relację, po powrocie z [...]


Komentarze