Marsjanie atakują

Kolano uleczone.  Czy sprawiła to magnetyczna opaska, czy też po prostu tydzień przerwy i odpoczynek dla przeciążonego stawu – w każdym razie jest znacznie lepiej. W czwartek wieczorem pojechałam do parku sprawdzić, przetestować, wypróbować: swoje lewe kolano oraz własną pamięć motoryczną. Z rolkami jest na szczęście tak jak z jazdą na rowerze: czego się człowiek [...]

król-ból

Oj, ty-ty, chyba przestaniemy się lubić. Czemu mi to robisz? Dlaczego jesteś takie kapryśne, takie wydelikacone? Wyglądasz przecież tak samo jak prawe. Dbam o Ciebie tak samo. Niczym się nie różnicie, jak bliźniaki jednojajowe. Oba tak samo potrzebne i tak samo ważne. A jednak – z powodów, których nie pojmuję – z charakteru jesteś zupełnie [...]

Lot

Lubię takie szaleństwa. Gdy już wszystko wychodzi mi bokiem: nabrać prędkości i gnać przed siebie. Wieczorem więc na rolkach. Zrobiłam 15 km w godzinę i kwadrans. Dużo? mało? Raczej mało. Zawodnicy uprawiający wrotkarstwo szybkie przejeżdżają dystans maratonu w czasie około półtorej godziny. Ja przy moim tempie jechałabym trzy. Podobno w ciągu trzech godzin na rolkach [...]

Deszczu, deszczu

Właśnie wróciłam z rolkowania. Dzisiaj przejechałam 8 km i właśnie stuknęło mi pierwsze 50 km na rolkach – co oczywiście skrupulatnie liczę za pomocą nieocenionego garmina forerunnera. Bilans strat po pierwszej półsetce przedstawia się następująco: wielki kolorowy siniak na kości piszczelowej lewej; nadwyrężone kolano – lewe; dwie dziury w nogawce dżinsów – tak się składa, [...]

Wrotki-wywrotki

Kolejna szajba. Albowiem życie jest jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz, co ci się trafi. Otóż szłam sobie w niedzielę z moim dzieckiem alejką w pewnym parku na Woli, szłam sobie, zaabsorbowana pilotowaniem ruchliwego czterolatka na chwiejnym rowerku i ciągnięciem za sobą na długiej wstążce balona z wizerunkiem Spajdermena, gdy nagle, zupełnie nieoczekiwanie, tuż przede [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.