You are currently browsing the daily archive for czerwiec 27th, 2008.
Nad Warszawą przeszła po południu burza. Towarzyszyło jej solidne oberwanie chmury. Pierwszy porządny deszcz od ponad miesiąca, co niestety nie ratuje sytuacji, bo miejskie trawniki zostały unicestwione przez bezlitosne słońce już jakieś dwa tygodnie temu. Gdy się jedzie przez miasto, krajobrazy są iście bliskowschodnie, brakuje tylko palm (o przepraszam, mamy jedną: stoi / rośnie na Rondzie De Gaulle’a). Deszczowej nawały nie wytrzymał podobno dach Złotych Tarasów: zalało kilka sklepów. To dosyć zabawne: taka inwestycja, a przecieka niczym niechlujnie położona papa na dachu altanki ogrodowej.





Komentarze