You are currently browsing the daily archive for maj 14th, 2008.
Przykra sprawa z tym zastrzelonym łosiem. Mam do tych zwierząt wyjątkowo ciepły stosunek, bo to ostatecznie właśnie łosie patronują setkom kilometrów, jakie od pięciu lat robię w rezerwacie Łosiowe Błota. Nigdy ich nie spotkałam – raz tylko w nocy, zimą, widziałam ich ciemne sylwetki na śniegu – ale zawsze czuję ich obecność, gdy biegam po Łosiowych.





Komentarze