You are currently browsing the daily archive for kwiecień 30th, 2008.
O czym to ja chciałam dzisiaj napisać…? Aha. Mam dziś urlop – wymarzony, wytęskniony dzień wolny, początek kuriozum na skalę światową, czyli Długiego Majowego Weekendu. Z tej okazji pospałam do 6:45 (Boże, co za wypas!) i nie śpiesząc się, na pełnym relaksie, pojechałam na Łosiowe, aby dostarczyć należną mojemu oganizmowi dawkę dziesięciu kilometrów biegu.





Komentarze