Wiosna
kwiecień 20, 2008 autor joycat
Wiosna - cieplejszy wieje wiatr! Nie chce mi się dzisiaj nic pisać. Jest już późno, każda niedziela jest ostatnio niezwykle intensywna. Z tematów biegowych i okołobiegowych to zaistniało dzisiaj tylko wczesnoporanne łosiowanie (na tradycyjnej trasie 10 km) we wspaniałych okolicznościach przyrody: chłodno, deszczowo i zielono. To moje ulubione warunki do biegania. Gdybym miała się czepiać, to zażyczyłabym sobie jedynie około 5 st. C więcej, tak do temperatury 13-16 st. C - wówczas można się ubrać w letnie ciuchy i z całkiem gołymi łydkami hasać po błocie. Dzisiaj o 7. rano było jednak tylko 7 st., więc nie zdecydowałam się na taki hardkor.
Przyroda korzysta z ostatnich deszczy, wszystko kwitnie i pachnie. Jest po prostu przepięknie.
Dopisek w poniedziałek 21 kwietnia: Może gdybym biegając nie słuchała tak namiętnie muzyki, to usłyszałabym i zobaczyła to stworzenie. Kręciło się wczoraj w okolicach naszej trasy; sfilmowali je koledzy, którzy biegli pół godziny przede mną.

