You are currently browsing the daily archive for kwiecień 17th, 2008.
Deszcz padał przez całą noc, wygrywając perkusyjną symfonię szmerów na oknie w naszej sypialni. Zupełnie jak w wierszu Staffa:
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny / I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny / Dżdżu krople padają i tłuką w me okno… / Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną / I światła szarego blask sączy się senny… / O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…





Komentarze