You are currently browsing the daily archive for kwiecień 16th, 2008.
Jestem wciąż słaba. Jestem przemęczona. Do takich wniosków – zresztą nie nowych – doszłam wczoraj, gdy o godzinie 21:30 zasnęłam nad książką. Jak się okazuje przesunięcie pory biegania na wczesny poranek ma dla mnie tę zasadniczą wadę, że wieczorem jestem padnięta i myślę tylko o spaniu. A więc wygospodarowany na wieczorną pracę czas ulatuje do krainy, w której rządzi niepodzielnie Morfeusz.





Komentarze