You are currently browsing the daily archive for kwiecień 14th, 2008.
Historii z Busterem Martinem ciąg dalszy. Pomijając fakt, że nieoczekiwanie podniósł statystyki mojego raczkującego bloga, mocno byłam dziś zaskoczona próbując od rana znaleźć w necie jakiekolwiek informacje o tym, czy pan Martin dobiegł do mety, a jeżeli tak – to z jakim czasem. Google jakby nagle nabrało wody w usta, bo wyszukiwanie kierowało mnie wyłącznie do niedzielnych serwisów. Strona Flora London Marathon kompletnie zignorowała Bustera Martina nie umieszczając go na liście zawodników, którzy ukończyli dystans. Bardzo to wszystko było dziwne: przecież 101-letni maratończyk nie może być jednodniową gwiazdą mediów, w stosunku do takich ludzi nie traci się zainteresowania z dnia na dzień.




Komentarze