You are currently browsing the daily archive for kwiecień 1st, 2008.
A jednak udało mi się dziś wyjść na bieganie. Zaraz po powrocie z pracy dostałam wychodne i pojechałam na Łosiowe Błota z zamiarem zrobienia pełnej pętli. Sukces!
Rano – klęska. Zaplanowałam sobie wczoraj wieczorem, że wstanę o piątej na bieganie. Wszystko przygotowane: ubranko złożone w kostkę na krześle, buty wyjęte z szafy i czekające w przepokoju, elektronika w gotowości. Przygotowana mentalnie również ja. Nawet poszłam wcześniej spać. Budzik nastawiony był na godz. 04:55.




Komentarze