O czym to ja chciałam dzisiaj napisać…? Aha. Mam dziś urlop - wymarzony, wytęskniony dzień wolny, początek kuriozum na skalę światową, czyli Długiego Majowego Weekendu. Z tej okazji pospałam do 6:45 (Boże, co za wypas!) i nie śpiesząc się, na pełnym relaksie, pojechałam na Łosiowe, aby dostarczyć należną mojemu oganizmowi dawkę dziesięciu kilometrów biegu.
Przeczytaj cały Post »
Posted in muzyka, mój ogląd i pogląd, tagged muzyka on kwiecień 29, 2008 | Bez komentarzy
Już jest! Wczoraj pojawiła się w polskich sklepach: nowa płyta Madonny Hard Candy. Od premiery Confessions on the Dance Floor minęło dwa i pół roku, nic więc dziwnego, że gorączka medialna wokół nowego materiału Królowej Popu trwała już od kilku dobrych paru miesięcy. Nie zastanawiając się wiele nabyłam drogą kupna Hard Candy wczoraj, jeszcze przed [...]
Przeczytaj cały Post »
Przydarzyło mi się dzisiaj coś dziwnego. Napiszę o tym w bardzo prostych słowach i bez owijania w bawełnę rozbudowanej epickiej narracji. Otóż wracałam z pracy samochodem, zbliżałam się właśnie do przejścia dla pieszych. Na skraju chodnika stała kobieta, która chciała przejść przez jezdnię, więc wyhamowałam, żeby się zatrzymać i ją przepuścić. Spojrzałam na jej twarz i aż [...]
Przeczytaj cały Post »
Życie ma tylko jeden sens: sam akt życia jako taki. To jest zdanie z Ucieczki od wolności Ericha Fromma. Ile lat życia trzeba mieć za sobą, żeby dojść do takiego wniosku? Czy każdemu z nas dana jest możliwość uświadomienia sobie w pewnym momencie - choćby podskórnie i niejasno - że właśnie o to w życiu chodzi? Gdy [...]
Przeczytaj cały Post »
Pobudka o godzinie 4:50; po kolorze światła wpadającego do sypialni przez okno w dachu domyśliłam się pięknego poranka, nie było więc wymówek. Po wielu pochmurnych i deszczowych dniach, kiedy słońce widzieliśmy tylko w telewizji, przejaśniło się na niebie i dzień wstał zachwycający w swej urodzie. Błękit nieba ostro lśnił od samego świtu, słońce wzniosło się nad Pałac [...]
Przeczytaj cały Post »
Wczoraj był wtorek, a więc bieganie. Popołudniowa wyprawa na Łosiowe. Ładny, w miarę ciepły dzień, 15 stopni. Doprawdy nie wiem, co mnie podkusiło, aby wystroić się w dwie koszulki dry-fit Nike i aby omotać sobie głowę buffą: taki strój byłyby optymalny na 10 st. C, ale na pewno nie na wczoraj: na piątym kilometrze chłodnica mi się zagotowała i [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in bieganie, tagged bieganie, Łosiowe Błota on kwiecień 20, 2008 | Bez komentarzy
Wiosna - cieplejszy wieje wiatr! Nie chce mi się dzisiaj nic pisać. Jest już późno, każda niedziela jest ostatnio niezwykle intensywna. Z tematów biegowych i okołobiegowych to zaistniało dzisiaj tylko wczesnoporanne łosiowanie (na tradycyjnej trasie 10 km) we wspaniałych okolicznościach przyrody: chłodno, deszczowo i zielono. To moje ulubione warunki do biegania. Gdybym miała się czepiać, to zażyczyłabym sobie jedynie około [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in bieganie, tagged buty biegowe on kwiecień 19, 2008 | Bez komentarzy
Wybrałam się nareszcie do jednego ze sklepów Intersport, aby wyrobić sobie własne zdanie na temat wiosennej promocji Pumy. Na pierwszy rzut oka super atrakcyjna dla biegaczy oferta: pięć modeli butów do wyboru, trzy modele męskie, dwa damskie. Do zakupu każdej pary Puma dołącza w prezencie kompletny strój do biegania (letni), o wartości ok. 400 pln.
Przeczytaj cały Post »
Krótki rzut oka w moją biegową buchalterię.
W ciągu siedmiu lat biegania przebiegłam 8532 km – licząc włącznie z wczorajszym treningiem. Na samym początku nie liczyłam kilometrów zbyt dokładnie, ponieważ nie dysponowałam wówczas narzędziem – oprócz dość prymitywnego sposobu, jakim było użycie mapy i kawałka nitki – które w sposób precyzyjny pokazywałoby mi zrobione w terenie [...]
Przeczytaj cały Post »
Indie spisały się znakomicie. Mam na myśli oczywiście organizację sztafety olimpijskiej, która wczoraj zawitała do Delhi. Indyjska policja wystawiła na ulice ilość funkcjonariuszy nie widzianą w tym mieście ponoć nigdy wcześniej - 16 tysięcy policjantów całkowcie zamknęło centrum Delhi; trasę sztafety skrócono do minimum, tak że sam bieg trwał zaledwie pół godziny. Na 2-kilometrowym odcinku siedemdziesięciu [...]
Przeczytaj cały Post »